Łukasz Jankowski

Powtórka z zakończenia sezonu motocyklowego 2010

Aura, proszę państwa, w tym roku zdecydowanie sprzyja motocyklistom. Dziś udało się po raz kolejny „zakończyć” sezon motocyklowy 2010. ;) Dalejczytaj cały wpis

Jezioro Nyskie i czeskie winkle

W ostatnią sobotę odbyłem chyba ostatnią swoją motocyklową wycieczkę, nie będąc jeszcze tatą. Była to bez wątpienia najprzyjemniejsza z moich dotychczasowych wypraw. W planie było Jezioro Nyskie, a dalej – improwizacja. Zapakowałem więc mapę do mapnika i w drogę! Dalejczytaj cały wpis

Wschód słońca na motocyklu

Wczoraj późnym wieczorem, jeszcze zanim położyłem się spać, znów zaczęło brakować mi jakiegoś przelotu poza miastem, jakiejś odskoczni od codzienności. Namówiłem więc Elmo na krótką poranną przejażdżkę jeszcze przed pracą – pojechaliśmy oglądać wschód słońca ze Ślęży. Dalejczytaj cały wpis

Zamek w Mosznej

Ostatnie dni mojego życia wyglądają dość podobnie, żeby nie powiedzieć identycznie. Wszystko przez tego małego szkraba, co to już od 9 miesięcy okupuje brzuch Żony. :) Przez tricki, które mała zaczęła sobie urządzać, Żona musiała położyć się do szpitala (nic groźnego na szczęście – obserwacja). Leży tam już kilka dni i nie zanosi się, żeby mieli ją wypuścić. A ja w związku z tym dzień w dzień, zaraz po pracy jadę prosto do szpitala, żeby spędzić z moją drugą połówką trochę czasu, zawieźć jej jakiś smakołyk (bo to szpitalne żarcie bywa niejadalne), po czym wracam do domu i idę spać. Następnego dnia rano od początku – pobudka o świcie, praca, szpital, spanie. Mimo, że do szpitala cały czas latam motocyklem, to jednak zaczęło brakować mi jakiejś wycieczki, wyjechania, choćby na chwilę z tych korków, świateł, poza granice miasta. Dalejczytaj cały wpis

Zamek Bolków i zapora na Jeziorze Pilchowickim

Na dziś planowaliśmy wycieczkę do czeskiej Pragi w 4-5 motocykli. Niestety prognozy pogody na majowy weekend nie pozostawiały złudzeń – deszcz, deszcz, deszcz. Postanowiliśmy więc ubiec zbliżający się front i zrobiliśmy sobie spontaniczną 2-osobową przejażdżkę dzień wcześniej – w piątek. Dalejczytaj cały wpis

Motocyklem z Wrocławia do Poznania

Dziś, niejako z konieczności, trafiła mi się bardzo przyjemna przejażdżka do mojego rodzinnego miasta – Poznania. Dalejczytaj cały wpis