Pożegnanie sezonu motocyklowego 2009

Mimo, że do pracy jeszcze cały czas dojeżdżam na dwóch kółkach (i oby było to możliwe jak najdłużej), to nie da się ukryć, że mój pierwszy sezon motocyklowy nieuchronnie zmierza ku końcowi. Wycieczkę wieńczącą te kilka fantastycznych miesięcy planowaliśmy od dawna. Początkowo plany były zacne… Marzyła nam się trasa przez Bolków, Jelenią Górę, Szklarską Porębę, czeski Liberec, Novy Bor, aż do Szwajcarii Saksońskiej. Powrót planowaliśmy wzdłuż granicy niemiecko-czeskiej, przez Zgorzelec i do Wrocławia już autostradą A4 (w sumie ponad 600 km). A co z tych planów wyszło? Dalejczytaj cały wpis
